sobota, 8 września 2012

ponad-To

Ciekawe, jak duży krok trzeba zrobić, by przekroczyć siebie. Jak dużo sił, czy może chęci, motywacji, on wymaga? I właściwie dlaczego chcemy być tam, gdzie tak naprawdę nas nie ma? Czy to ucieczka przed sobą? A przecież przekraczamy siebie po to, by stać się, jak mawiamy, lepsi, silniejsi, bardziej zwycięscy. Przekraczamy siebie, gdy siebie mamy dość. Gdy wady nasze zaczynają naprawdę wadzić, i to - o ironio losu - nam samym. 

Przekroczyłam dziś coś w sobie. Zamknęłam oczy, zamachnęłam się, wysunęłam przed siebie stopę odzianą w twardego buta i nagle... ta stopa stała się naga. Przekroczona ja - ja jeszcze będąca tylko stopą - stała się przez chwilę cieniem, następnie ułamkiem światła i w przeciągu minuty stała się jak najbardziej materialną stopą świata. Bez obuwia. Co więcej - obuwie zniknęło też z drugiej nogi, niegdyś srogo obutej. Pomyślałam sobie, że to przecież krok w doskonałość. I wtedy zobaczyłam, że jeszcze  tyle ubrań mam na sobie...

czwartek, 2 lutego 2012

Zapach Myśli - I

Przełamuje się: stoi na krawędzi między-między. Nie wie, dokąd poleci. Nie wie, jaki będzie - świeży, buchający soczystością trawy o brzasku czy może zgnuśniały miękką sofą i nudną książką. Na razie jest mechanizmem - stukającymi w klawiaturę palcami, które szukają - liter? Mechaniczny zapach wprost z komputera. Zapach kodu binarnego: 1-0-1-0-1-0... Tak lub nie. Mechanizm postępowania: wstać - nie wstać; leżeć - nie leżeć; krzyczeć - nie krzyczeć; milczeć - ?